Potencjalny wpływy izoflawonów na porost włosów obserwowano już wcześniej. Już dość dawno dowiedziono w badaniach na hodowanych poza organizmem kulturach komórkowych, że izoflawony, w porównaniu z podłożem hodowlanym, przyspieszają o 40% wzrost komórek nabłonkowych macierzy włosa, odpowiedzialnych za wzrost jego łodygi (Takahashi, 1998, 1999). Jednakże jeszcze w tym samym badaniu okazało się, że znacznie silniej, bo aż o 220%, wzrost komórek nabłonkowych stymulują oligomeryczne proantocyjanidyny (OPC) – naturalne związki bioaktywne, znajdowane w największych ilościach w winogronach, szczególnie w pestkach tych owoców, a obecne również we wspominanych wyżej ekstraktach z kory śliwy afrykańskiej.

Po sukcesach odniesionych na hodowlach komórkowych, ten sam zespół naukowców przystąpił do badań z wykorzystaniem żywych gryzoni. Łysym myszom, pozbawionym owłosienia poprzez specjalne zabiegi, albo aplikowano miejscowo  na skórę nieaktywne podłoże, albo roztwory różnych proantocyjanidyn, albo roztwór minoxidilu – popularnego środka leczniczego, stosowanego na skórę głowy w celu pobudzenia odrastania włosów. Po 19. dniach podobnego postępowania okazało się, że kiedy w grupie podłoża nowe włosy pokryły ok 40% powierzchni nagiej skóry, to w grupach proantocyjanidyn i mminoxidilu ok. 80%, czyli że OPC i lek wykazują podobną aktywność w pobudzaniu odrastania włosów.

Badaczom prowadzącym powyższe eksperymenty nie udało się ustalić mechanizmu, poprzez który OPC oddziałują na proces wzrostu komórek nabłonkowych macierzy włosów, a co za tym idzie – wzrostu łodygi włosa. Tak samo zresztą do tej pory, pomimo prawie 30 lat doświadczenia klinicznego, nie udało się wyjaśnić mechanizmów działania minoxidilu. My możemy jednak pokusić się o  wysunięcie pewnych sugestii odnośnie mechanizmów aktywności OPC, przywołując wyniki jeszcze innego badania…

W 2007 r. Miller postanowił wyjaśnić wpływ OPC na produkcję znanego nam już IGF-1, wykorzystując w swoim modelu badawczym komórki tkanki łącznej budujące stawy – chondrocyty. Kiedy badacz dodał do hodowli komórkowej białko hamujące IGF-1, uwalnianie hormonu spadło o ok. 45%, w relacji do hodowli komórek kontrolnych, nieeksponowanych na aktywność żadnej substancji. Kiedy jednak dodał jednocześnie białko hamujące i oligomeryczne proantocyjanidyny ekstrahowane z amazońskiej rośliny leczniczej – Sangre de grado – uwalnianie IGF-1 nie tyle nawet, że nie uległo obniżeniu, to jeszcze wzrosło – i to o równe 100%. Autor przebadał również wpływ OPC na sprawność produkcji IGF-1 w komórkach, mierzoną poziomem kwasu rybonukleinowego (RNA), pośredniczącego w syntezie białka tego hormonu. Po potraktowaniu hodowli białkiem hamującym – poziom produkcji IGF-1 uległ obniżeniu o 40%, w porównaniu z komórkami hodowli kontrolnej. Po dodaniu białka hamującego w połączeniu z OPC – wzrósł o 25%. Natomiast dodatek do hodowli samych OPC poskutkował wzrostem produkcji IGF-1 w komórkach o 45%.

W tej sytuacji mamy więc prawo podejrzewać, że OPC, tak samo jak w komórkach chrząstki, stymulują produkcję IGF-1 w komórkach skóry, czyli działają na porost włosów dokładnie poprzez mechanizm charakterystyczny dla kapsaicyny i izoflawonów.

Free WordPress Themes, Free Android Games